Praca z baśnią

„Opowieści przynoszą uzdrowienie, od momentu gdy usłyszałam pierwszą w życiu, całkowicie mną zawładnęły. Mają wielką moc. Nie wymagają, żebyśmy coś robiły, czymś były, działały – wystarczy słuchać. W opowieściach znajdziemy lekarstwo, które przywróci nam każdy utracony psychiczny popęd, instynkt, energię. Opowieści pobudzają, wzruszają, rodzą smutek, pytania, tęsknoty i głębokie zrozumienie, co z kolei spontanicznie wydobywa na powierzchnię archetyp (…). Baśnie, mity i legendy dają nam zdolność zrozumienia, która tak wyostrza wzrok, że dostrzegamy ścieżkę przetartą przez pierwotną naturę i podążamy nią. Wskazówki zawarte w takich opowieściach i legendach dodają pewności, że ścieżka się nie urwie, nie zniknie, ale będzie prowadzić coraz dalej i dalej, do głębokiej mądrości. Szlak, którym wszystkie podążamy, to szlak dzikiej, przyrodzonej nam instynktownie Jaźni.” (Estes, 2001, s. 15)

Praca z baśnią, mitem, lecznicza opowieścią (healing story, medicine story)
to niezwykle inspirująca, otwierająca, fascynująca podróż. Z jednej strony nowa metoda, która w ciągu ostatnich lat staje się coraz bardziej popularna, z drugiej – prastary sposób na oswajanie świata.

Dawniej, baśnie i mity nie były słodkimi opowiastkami dla dzieci. Przy ogniu, wieczorem lub w czasie zimowego zatrzymania, opowiadały je stare kobiety i mężczyźni, opowiadacze i opowiadaczki. Historie te były zapisem procesów transformacji, przemiany, odwiecznych konfliktów. Były też sposobem na oswojenie dzikich instynktów, społecznie nieakceptowanych impulsów. Baśnie danej kultury i plemienia opisują świat tak, jak w danej społeczności jest on rozumiany. Są zapisem archetypowych symboli, wzorców, które daną społeczność organizują.

Warsztatowa praca z baśnią to próba odczytania tych symboli i archetypów na planie kulturowym, a następnie przeniesienia ich na plan osobisty. W jaki sposób te archetypy są obecne w moim życiu? W jaki sposób ten mit organizuje moją rzeczywistość? Te pytania zadajemy sobie próbując rozwikłać znaczenie baśni.
Bardzo wiele do rozumienia mitów  wniosła praca Carla Gustawa Junga i jego teoria archetypów, który to nurt kontynuowała i szczególnie rozwinęła Clarissa Pincola Estes, opisując swoje wieloletnie doświadczenia w pracy z baśniami w książce „Biegnąca z wilkami”.

Podczas warsztatów opieramy się na baśniach europejskiego kręgu kulturowego – baśniach braci Grimm, baśniach z „Biegnącej z wilkami”, ale także na leczniczych opowieściach indiańskich – głównie opowieściach o Matkach Klanowych (Jamie Sams „The Thirteen Original Clan Mothers”). Piszemy też własne bajki, opowiadamy historie. Siadamy przy ogniu, i uzdrawiamy to, co w nas uzdrowienia potrzebuje… Poprzez identyfikację z baśniowym symbolami w sposób niekontrolowany i nieświadomy uczymy się samych siebie, przecieramy szlaki tym aspektom naszej osobowości, które pragną przemówić. W ten sposób udzielamy im głosu. Odnajdujemy te części naszej psychiki, które głęboko schowane okazują się być bardzo potrzebne. Zapraszamy do świadomości mądrą starą Wiedźmę, a wraz z nią prastarą kobiecą wiedzę i moc…

„Wszędzie tam, gdzie żyli ludzie, zawsze i w każdych okolicznościach kwitły mity. Były one nieustającą inspiracją dla wszelkich ludzkich poczynań w sferze materialnej i duchowej. Nie byłoby zbytnią przesadą stwierdzenie, że mit jest tajemnym otworem, przez który płynie niewyczerpana energia kosmosu, napełniając wytwory ludzkiej kultury. Religia, filozofia, sztuka, prehistoryczne i historyczne formy organizacji społeczeństwa, szczytowe osiągnięcia nauki i techniki, widzenia senne – wszystko to wywodzi się z magicznego kręgu mitu. Zadziwiające jest to, że owa charakterystyczna moc poruszania i budzenia naszych głęboko ukrytych sił twórczych tkwi w najprostszej bajce dla dzieci, tak jak w kropli wody zawarty jest ocean lub w jaju pchły cała tajemnica życia. Jest tak dlatego, że symbole mitologiczne nie są produktami  celowej pracy ludzkiej, nie można ich bowiem wynaleźć, zamówić ani na zawsze zniszczyć, lecz spontanicznymi wytworami naszej psychiki i w każdym z nich kryje się, niczym w zarodku, potęga źródła, które je wydało. Na czym polega tajemnica owej ponadczasowej  wizji? Z jakich głębi umysłu się wywodzi? Dlaczego, mimo różnych przebrań, mitologia jest wszędzie ta sama? Czego uczy?” (Campbell,  1997, s.19).